Elementy postświata odnalezione w teraźniejszości

Los Angeles. Listopad, 2019. Ogromne, spowite ciemnością miasto. Z przemysłowych kominów bucha ogień. W dole widać miriady świateł. Nad gigantycznym budynkiem przelatuje pojazd. To pierwsza scena „Łowcy androidów”, kultowego filmu Ridley’a Scotta. Dzisiaj, w listopadzie 2019 roku postanowiliśmy przeanalizować to, na ile ziściła się dystopijna wizja przyszłości ukazana w filmie z 1982 roku. 

POST ENVIRONMENT

W „Łowcy androidów” przedstawiony został świat po zagładzie ekosystemu. Pierwsza scena ukazuje postindustrialne, pozbawione zieleni i światła dziennego miasto. W powietrzu unoszą się spaliny. W całym filmie nie pojawia się żaden element roślinności. Niemalże całe światło jest sztuczne – na ulicach świecą światła maszyn i pojazdów, na budynkach billboardy i neony. Dzisiaj 83% światowej populacji żyje pod niebem zanieczyszczonym światłem*. Takie zanieczyszczenie ma negatywny wpływ na życie fauny i flory przystosowanej do życia w ciemności. Zaburza nasz rytm dobowy oraz zdolność wydzielania melatoniny.

W wizji Scotta wyginęły także niemalże wszystkie gatunki zwierząt. Tylko najbogatszych przedstawicieli społeczeństwa stać na prawdziwe zwierzęta. Te, które widzimy w filmie, określane są jako sztuczne. Tyrell ma sztuczną sowę, a Zhora – jedna z replikantek – sztucznego węża. Dziś szacuje się (przy założeniu, że koegzystuje z nami na Ziemi około 100 milionów innych gatunków), że wyginięciu każdego roku ulega od 10 do 100 tysięcy gatunków zwierząt i roślin**. 

W skutek bardzo niskiej jakości życia na Ziemi, w filmie pojawia się także wątek kolonii pozaziemskich, gdzie każdy obywatel (który przejdzie odpowiednie badanie medyczne) może rozpocząć nowe życie. W naszym świecie skutki antropocenu odnajdujemy w zatraconej bioróżnorodności, kończących się zasobach czy wymierających gatunkach. Między innymi dlatego, od kilku już lat (wraz z rozwojem projektów i badań) bardzo głośno mówi się o masowej migracji na (czy też kolonizacji) Marsa. 

„A new life awaits you in the Off-World Colonies. The chance to begin again in a golden land of opportunity and adventure. Lets go to the Colonies!”

POST CITY

EXTERIOR

W „Łowcy androidów” dostrzegamy rosnące, zabudowane kolosalnymi budynkami miasto. Na jego ulicach rozwija się nielegalny handel i rozrywki. Nad nimi piętrzą się drapacze chmur. Obecnie, idea vertical city traktowana jest jednym ze sposobów do rozwiązania problemów wynikających z przeludnienia. W „Łowcy androidów” zdaje się to mieć także bezpośredni związek z transportem. Do tak wysokich budynków dostęp mieszkańcom miasta ułatwiają latające pojazdy. Dzisiaj nad projektami mającymi na celu wdrożenie latających samochodów (eVTOL – electric Vertical Takeoff and Landing aircraft) pracuje wiele firm – Toyota, Tesla, Uber Technologies czy Audi. Niektórzy twierdzą***, że latające samochody byłyby bardziej wydajne, choćby pod względem energii. Przemieszczając się w linii prostej nie musiałyby omijać pieszych i uzależniać się od naziemnej komunikacji. 

W jednej ze scen Deckardowi trudno jest przedostać się przez ulicę. Widzimy tłumy obijających się o siebie ludzi. W oryginalnym trailerze filmu podana zostaje liczba ludności w Los Angeles w 2019 roku. 106 milionów (dla porównania w rzeczywistości w 2017 roku Wielkie Los Angeles liczyło niecałe 19 milionów ludzi). Wskazuje to na scenariusz, wedle którego Ziemia jest przeludniona. Dziś, liczba ludzi na świecie stale rośnie. Mamy do czynienia ze zjawiskiem starzejącego się społeczeństwa. Do 2050 roku populacja Ziemi liczyć ma niemalże 10 miliardów****. 

INTERIOR

W filmie we wnętrzach budynków zauważyć można panującą ciemność – tak jak i na zewnątrz przeważa tam sztuczne światło – lamp i urządzeń. Jedyne światło dobiegające zza okien to sztuczne światła miasta. Dostrzegamy zaledwie kilka momentów, gdzie do pomieszczeń wpadają promienie słońca. W jaki sposób funkcjonuje taka przestrzeń? Dzisiaj moglibyśmy określić ją jako smart. Aby wejść do budynku, Deckard musi poddać swój głos identyfikacji (tzw. voice print identification). W mieszkaniu (także dzięki sterowaniu głosowemu) wydaje polecenia m.in. sprzętowi fotograficznemu, na którym powiększa i przesuwa kadry, badając szczegóły zdjęcia. Z kolei w rezydencji Tyrella to inteligentny system monitoruje osoby, które go odwiedzają. Dzisiaj, smart home nie jest dla nas niczym nowym. Na co dzień ludzie na całym świecie korzystają z inteligentnych sprzętów, które komunikują się z nimi, ale przede wszystkim między sobą. Według analiz***** przyszłość inteligentnych domów należeć będzie do asystentów głosowych – tzw. voice assistants (Amazon Echo, Google Home czy Alexa) – takich, które (jak możemy się domyślać) pojawiają się właśnie w wizji filmowej. 

POST HUMAN

Na zmianę paradygmatu relacji widoczną w „Łowcy androidów” wpływa rozwój technologii, a dokładniej robotyki. W Los Angeles w 2019 roku żyją replikanci – androidy (lub humanoidy) będące niemalże doskonałymi replikami ludzi. Walczą w ich wojnach, spełniają ich każde zachcianki. Pris – jedna z replikantek – w filmie określona zostaje jako „basic pleasure model”. Pełni funkcję prostytutki – seks robota wykorzystywanego przez żołnierzy w wojsku. Dzisiaj, trudno nam to sobie wyobrazić. Nadal jednak, będąc świadkami postępu technologii, uczymy się obcować z inteligentnymi maszynami i systemami. 

Tyrell: „More human than human – is our motto.”

J.F. Sebastian – były pracownik Tyrell Corporation to genetic designer, który w filmie sam tworzy swoich towarzyszy życia (genetycznie zmodyfikowane istoty), nazywając ich przyjaciółmi. Dzisiaj niewielkie roboty (choć jeszcze bez cech ludzkich) czy robo-zwierzęta powoli zaczynają pełnić rolę towarzyszy ludzi. Nasza rzeczywistość wydaje się być jednak znaczenie bardziej obiecująca niż ta twórcy zabawek w „Łowcy androidów”. 

J.F. Sebastian: „They’re my friends. I made them.”

W dzisiejszym świecie możemy odnaleźć także elementy wizji relacji seksualnych ukazanych w filmie. Deckard wiąże się z Reachel – androidem, któremu Tyrell przeszczepuje wspomnienia swojej siostrzenicy. Z kolei dwoje replikantów – Roy Batty oraz Pris – pozostaje w związku. Czy w naszym świecie wizja ta jest naprawdę czymś niepojętym? David Levy w swojej książce „Love and Sex With Robots” szacuje, że w 2050 roku związek (również sformalizowany) człowieka z robotem będzie nie tylko czymś normalnym, ale też znormalizowanym. Z kolei Matt McMullen (CEO firmy RealDollX oraz RealBotics) stworzył pierwszego na świecie seks robota wyposażonego w sztuczną inteligencję. Harmony ma być dostępna dla klientów już za około 20 tysięcy dolarów. 

Elementy świata ukazanego w „Łowcy androidów” odnajdujemy także w naszej rzeczywistości. Okazuje się, że dystopijna wizja przyszłości, która ujrzała światło dzienne w 1982 roku, może stać się dla nas czymś więcej niż tylko fabułą dobrego filmu. Możemy potraktować ją jako ostrzeżenie. Byśmy w przyszłości nie zatracili tego, co dzisiaj możemy jeszcze uratować. Słowa te zyskują na znaczeniu zwłaszcza wtedy, gdy przypomnimy sobie najpiękniejsze i najbardziej ludzkie (paradoksalnie wypowiedziane przez androida) zdanie z filmu: 

Roy Batty: “All those moments will be lost in time. Like tears in rain.”

Autorka: Zuza Bonecka, researcher, infuture.institute

Far Future. Historia jutra

Filmy science-fiction nie pozwalają nam przewidzieć przyszłości, ale (zwłaszcza w myśl retrofuturyzmu) stają się narzędziem, dzięki któremu możemy wyobrazić sobie możliwe jej scenariusze.

Więcej o retrofuturyzmie i jego wykorzystaniu w foresighcie przeczytają Państwo w naszym raporcie „Far Future. Historia jutra”. Przeczytaj książkę: Far Future. Historia jutra.


* www.nationalgeographic.com/science/2019/04/nights-are-getting-brighter-earth-paying-the-price-light-pollution-dark-skies/

** http://wwf.panda.org/our_work/biodiversity/biodiversity/

*** https://www.forbes.com/sites/ilkerkoksal/2019/10/28/will-we-have-self-flying-cars-before-self-driving-cars/#4bf62de37a94

**** https://worldmapper.org/maps/population-year-2050/

***** https://www.telix.pl/artykuly/newsy/2019/07/badania-idc-rynek-smarthome-eksploduje-polska-i-sasiedzi-liderami-wzrostu/

Zamknij

Pobierz bezpłatnie:
Łowca androidów

Zamawiam z obowiązkiem zapłaty:
Łowca androidów

Cena netto: 100zł VAT: 23zł Cena brutto (do zapłaty): 123 zł
  • Dane do wystawienia FV proforma:

  • Pełna nazwa potrzebna do wystawienia FV proforma
  • Numeru NIP potrzebujemy do wystawienia FV proforma
  • Moje dane osobowe podane w powyższym formularzu będą przetwarzane przez Infuture Hatalska Foresight Institute, prowadzony przez firmę hatalska.com Natalia Hatalska-Woźniak, nr NIP 9581316257, z siedzibą w Gdańsku, ul. Gostyńska 107, administratora danych osobowych, w celu przetworzenia zapytania. Podanie danych jest niezbędne do przetworzenia zapytania.Podstawą przetwarzania danych jest moje żądanie.Dane osobowe będą przetwarzane na czas przetworzenia zapytania. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania ograniczenia ich przetwarzania lub usunięcia, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
  • Zapytaj o ofertę

  • Moje dane osobowe podane w powyższym formularzu będą przetwarzane przez Infuture Hatalska Foresight Institute, prowadzony przez firmę hatalska.com Natalia Hatalska-Woźniak, nr NIP 9581316257, z siedzibą w Gdańsku, ul. Gostyńska 107, administratora danych osobowych, w celu przetworzenia zapytania. Podanie danych jest niezbędne do przetworzenia zapytania.Podstawą przetwarzania danych jest moje żądanie.Dane osobowe będą przetwarzane na czas przetworzenia zapytania. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania ograniczenia ich przetwarzania lub usunięcia, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.